2008-05-12
Skype w ubiegłym roku miał kłopoty w Niemczech, ponieważ naruszył tamtejsze prawo, które wymaga wolnego dostępu do kodu źródłowego m.in. w telefonach VoIP bazujących na oprogramowaniu Linux.
Teraz wyrokiem sądu Skype musi dostosować sie do wymagań Licencji Wolnego Oprogramowania (GPL).
Sprawa trafiła teraz do sądu, głównym zarzutem zaś był brak spełniania wymogów 2 Licencji Wolnego Oprogramoania (GPLv2). Licencja ta wymaga od sprzedawców dostarczania kodu źródłowego przez każdy produkt, który umożliwia wolny do niego dostęp. Telefon Skype WSKP100 był jednak sprzedawany bez dostępu do kodu. Jako swoją obronę Skype przywołał fakt, ze licencja GPL w Niemczech nie obowiązywała, twierdząc także, że GPL łamie ustawy anymonopolowe państwa. Ten argument został jednak przez sąd odrzucony.
Podczas gdy Skype myśli, że jego użytkownicy nie potrzebują dostępu do kody źródłowego i nie oczekuje od nich jego używania, sąd ma inne zdanie. Firma musi dostosować się do wymagań licencji. Harald Welte, prowadzący stronę, poświęconą naruszeniom Licencji Wolnego Oprogramowania (gpl-violations.org), jak mówi, dołoży wszelkich starań, aby upewnić się, że sprawa zostanie rozwiązana i wszystkie wymagania GPL zostaną spełnione.